Aktualności

Promocja Słownika biograficznego         Chełmży i okolic

Autor słownika Marcin Seroczyński z córką Edmunda Beszczyńskiego - Felicją Zadrużyńską

W czytelni chełmżyńskiej biblioteki odbyła się promocja książki trzeciej części słownika biograficznego Chełmży i okolic oraz pokaz filmu „Edmund Beszczyński – Bojownik o Polskę”. Książkę napisał oraz współpracował przy filmie Marcin Seroczyński członek Towarzystwa Przyajaciół Chełmży.

 

    Słownik biograficzny Chełmży i okolic autorstwa Marcina Seroczyńskiego zawiera 20 życiorysów osób, które choć ich związki z Chełmżą miały różny charakter – odznaczały się bez wątpienia jedną cechą wspólną: na sercu leżało im przede wszystkim dobro naszego miasta. Walczyły w powstaniach i wojnach za Polskę oraz swoją Małą Ojczyznę, działały dla niej w różnego rodzaju towarzystwach, pomagały biednym, bezrobotnym i chorym, a także rozsławiały nasze miasto w innych rejonach kraju.

     W większości są to biogramy osób, których najintensywniejsza działalność przypadła na okres międzywojenny. Wśród nich są burmistrzowie, urzędnicy, radni, sportowcy oraz działacze społeczni i niepodległościowi cieszący się w Chełmży dużym uznaniem, zaufaniem i autorytetem. Kultura osobista tych ludzi, ich zachowanie oraz działalność zawodowa i społeczna mogą służyć za wzór młodszym pokoleniom.

- Kilka nazwisk może być zaskoczeniem dla niektórych czytelników, czego powodem jest fakt, że liczna grupa zasłużonych chełmżan została po prostu zapomniana – mówi Urszula Meszyńska dyrektor chełmżyńskiej biblioteki oraz sekretarz Towarzystwa Przyjaciół Chełmży. Instytucje te są wydawcami kolejnej części słownika. - Tym bardziej należy podkreślić celowość wydawania takich publikacji, ponieważ przyczyniają się do przywracania pamięci o wybitnych postaciach i ich zasługach. Praca nad szukaniem materiałów do biogramów i odkrywanie osób wcześniej zapomnianych, ale wyjątkowo zasłużonych dla Chełmży są niezwykle emocjonujące dla badacza. Budzą w nim niemal chęć bezpośredniego spotkania się z opisywanymi postaciami, które niestety nigdy nie nastąpi. Jednocześnie napawają go dumą, że w mieście, w którym się urodził, żyło i działało tak wielu zacnych ludzi, mogących dzisiaj stanowić przykład ludzkiej i obywatelskiej postawy – dodaje dyrektorka.

     W książce mają swoje biogramy między innymi: burmistrzowie Bronisław Kurzętkowski i Wiktor Barwicki, działacze społeczni i niepodległościowi jak: Wiktor Leśniewicz, Jan Szczypiorski, Władysław Wyszkowski, Stefan Łukomski, Kazimierz Krzyżaniak, Bolesław Dzięgielewski, Józef Krzywdziński, Tadeusz Weber oraz Edmund Beszczyński.

      To właśnie Edmunda Beszczyńskiego dotyczył oglądany film stworzony głównie przez Franciszka Kuczkę przy pomocy Patryka Rybackiego i Dariusza Łubkowskiego oraz członków Towarzystwa Przyjaciół Chełmży i pracowników biblioteki. Film jest kolejnym obrazem upamiętniającym zasłużonego dla miasta bohatera. Pierwszy dotyczył międzywojennego burmistrza Bronisława Kurzętkowskiego.

     Zdaniem autora scenariusza i radnego miejskiego Franciszka Kuczki pokazywanie zasłużonych dla miasta osób może być przykładem dla młodszego pokolenia.

- W przypadku pracy nad filmem o Edmundzie Beszczyńskim  dysponowaliśmy większą ilością materiałów faktograficznych – mówi Franciszek Kuczka – Kolejne filmy mają stanowić serię pokazującą oddanych dla naszego miasta ludzi, których los nie oszczędzał. Tak było w przypadku Bronisława Kurzętkowskiego i Edmunda Beszczyńskiego. W kolejnym filmie pokarzemy postać Antoniego Depczyńskiego – dodaje Franciszek Kuczka. 

Pisze bajki i wiersze dla dzieci

Dariusz Łubkowski jest częstym gościem w przedszkolach i szkołach

Rozmowa z Dariuszem Łubkowskim, członkiem Towarzystwa Przyjaciół Chełmży, kierownikiem Działu Informacji Naukowo – Technicznej Instytutu Materiałów Polimerowych i Barwników w Toruniu, kolekcjonerem autografów, działaczem Klubu Honorowych Dawców Krwi oraz autorem wierszy i bajek dla dzieci.

Działa pan w wielu dziedzinach, proszę krótko je przybliżyć.

     W bieżącym roku mija 10 lat, odkąd rozpocząłem swoją działalność na kilku płaszczyznach bezpośrednio związanych z Chełmżą. Od wielu lat zajmuję się propagowaniem i promocją krwiodawstwa w naszym mieście. Dokumentuję w formie pisemnej i fotograficznej różne inicjatywy z tym związane, jak na przykład festyny, wyjazdy integracyjne czy wreszcie najważniejsze pobory krwi. Materiały te wykorzystywane są potem przy aktualizacji kroniki chełmżyńskiego Klubu HDK, jak również publikowane w postaci artykułów w prasie lokalnej, co ma na celu popularyzację działalności chełmżyńskich krwiodawców.

To jednak nie wszystko.

     W tym roku mija także dekada mojego związku z czasopismem „Głos Chełmżyński”. Kiedy 10 lat temu zaniosłem swój pierwszy artykuł do redakcji tego lokalnego miesięcznika, nie sądziłem, że moja przygoda z pismem będzie trwała tak długo. Teraz, kiedy staram się zliczyć wszystkie dotychczas napisane przeze mnie artykuły, które zostały zamieszczone w Głosie, dochodzę do liczby bliskiej 100. Wśród nich były także dwa cykle tematyczne „Czysta Chełmża” oraz „Znane osobistości w Chełmży”.

Pisanie to nie tylko publikacje w prasie lokalnej.

     Oprócz wspomnianych wcześniej artykułów, jestem również autorem lub współautorem ponad 20 publikacji naukowych głównie z dziedziny przetwórstwa tworzyw polimerowych zamieszczonych w czasopismach naukowo-technicznych takich, jak: „Przetwórstwo Tworzyw”, „Inżynieria i Aparatura Chemiczna”, „Chemik” i „Przemysł Chemiczny”. Jestem także współautorem wydanej w 2012 roku książki pt. „45 lat Koła Zakładowego SIMP przy Instytucie Inżynierii Materiałów Polimerowych i Barwników w Toruniu. Zarys działalności w latach 1967-2012” oraz współautorem rozdziału w wydanej rok później monografii naukowej pt. „Polimery biodegradowalne”.

Pisze pan również bajki i wierszyki to dość nietypowe dla ścisłego umysłu. Dlaczego wybrał pan dzieci?

     Kilka lat temu napisałem parę wierszyków dla mojego syna. Tematem tych rymowanek były zwierzęta, które bardzo lubił. Wówczas nawet przez myśl mi nie przeszło, że kiedykolwiek zostaną one wydrukowane. Trzy lata temu stało się to faktem w wydanej przy udziale Towarzystwa Przyjaciół Chełmży książeczce pt.: „Wierszyki o zwierzętach”.

Przyszedł czas na bajki, jak one zostały przyjęte?

     Dzieci są bardzo wdzięcznymi ale także niezwykle wymagającymi odbiorcami, dlatego, kiedy zdecydowałem się na napisanie pierwszej bajki, miałem spore obawy. Zastanawiałem się, jak zostanie przyjęty wymyślony przeze mnie bohater. W zeszłym roku Edzio, bo tak ma on na imię, zadebiutował w książeczce „Przygody świetlika Edzia. Urodziny”. Mam nadzieję, że dzieci polubiły go na tyle, że będą chciały się z nim spotkać ponownie w drugiej części pt. „Przygody świetlika Edzia. Odkrywca”, która ukarze się najprawdopodobniej jeszcze w tym roku.

Skąd pomysł na to, żeby bohaterem bajek został świetlik?

     Świetlik o imieniu Edzio to nie przypadek. Jako dziecko często jeździłem z moim dziadkiem na ryby, chodziłem na działkę czy do parku. Na jednej z takich wypraw dziadek pokazał mi świetliki. Często wspominam te nasze wspólne wycieczki. Mój dziadek miał na imię Edek i takie właśnie imię otrzymał wymyślony przeze mnie bohater.

Jest pan miłośnikiem naszego miasta, co zostało podkreślone również w książce.

     Od 2011 roku jest członkiem Towarzystwa Przyjaciół Chełmży. Wcześniej w latach 2008-2010 współpracowałem z TPCh nie będąc jego formalnym członkiem. Efektem tego jest napisana i wydana w 2012 roku monografia pt. „Chełmża. Fakty, mity, legendy”. Z tego, co mi wiadomo, książka ta znalazła swoich odbiorców i cieszyła się popularnością wśród mieszkańców miasta.

Jakie ma pan plany oprócz pisania na najbliższy czas?

     Od kilkunastu lat kolekcjonuję autografy znanych osób. Mój zbiór liczy obecnie około 400 podpisów. Jeżeli będzie ku temu okazja, to może uda mi się go powiększyć. Poza tym, wraz z kolegami z Towarzystwa Przyjaciół Chełmży, mamy plany dotyczące nakręcenia kilku filmów o znanych Chełmżanach. Pierwszy z nich pt. „Bronisław Kurzętkowski – Burmistrz Chełmży” miał swoją premierę w listopadzie zeszłego roku. Czas więc pomyśleć o kolejnych.

Badania podziemi w katedrze

Badania w katedrze

W chełmżyńskiej katedrze przeprowadzono specjalistyczne badania, okazuje się, że legendy o podziemiach mogą być prawdziwe. Badania sfinansuje  m.in. Towarzystwo Przyjaciół Chełmży

     Chełmżyński kościół katedralny kryje wiele zagadek. Nie odnaleziono do tej pory podziemi, ani pochówków krzyżackich. Tajemnicą są również kaplice, które według starych pism znajdowały się w katedrze lub pod nią. Naukowcy z Uniwersytetu Mikołaja Kopernia przebadali specjalnym radarem wnętrze kościoła. Sięgnęli pod posadzkę i ujawnili ciekawe fakty. Profesor Jarosław Rogóż oraz pracownik naukowo techniczny Adam Cupa fachowo spenetrowali nawę główną oraz nawy boczne, a także prezbiterium. Pewne hipotezy zakładane między innymi przez dr. Piotra Bireckiego z UMK potwierdziły się. Okazuje się bowiem, że nawa główna kryje w sobie dwie dodatkowe wcześniej nie znane krypty. Urządzenia pokazało także sklepienia pod posadzką w prezbiterium i nawie bocznej niedaleko ołtarza bł. ks. Stefana Fralichowskiego.

- Na resztę wyników będziemy musieli poczekać do końca września - tłumaczy prof. Jarosław Rogóż - Dane, które odczytało nasze urządzenia skalibrowaliśmy na cztery metry w głąb ziemi. Jednak przetworzenie wszystkich danych w 3d odbywa się u nas w laboratorium, wtedy dokładnie stwierdzimy i jednoznacznie określimy na co natrafiliśmy w Chełmży - dodaje.

     Ostatnie badania katedralnych podziemi wykonano w połowie lat dziewięćdziesiątych choć były one wykonane nowoczesnym jak na owe czasy radarem to nie dały tak sensacyjnych informacji.

- Na podstawie fragmentu tylko sklepienia kolebkowego dodając nasze pomiary jesteśmy w stanie odtworzyć wizualizację komputerową w 3d pomieszczenia ukrytego pod posadzką - tłumaczy Adam Cupa z UMK w Toruniu.

     Takie badania dla Chełmży i naszego kościoła to olbrzymi krok na przód. Ponieważ na ich podstawie można ubiegać się o dofinansowanie na dalsze penetracje. Może w przyszłości pojawią się w Chełmży archeolodzy i odkryją posadzkę, pod którą zajrzą mieszkańcy Chełmży. Byłby to koniec legend o chełmżyńskich tunelach i ukrytym w nich przez Templariuszy wozie ze złotem.

     Badania katedry zostały zainicjowane wspólnie przez chełmżyńską parafię, Urząd Miasta Chełmży, Uniwersytet Mikołaja Kopernika oraz Towarzystwo Przyjaciół Chełmży.

Wsparliśmy projekt IPN

Uczniowie z członkiem naszego Towarzystwa Dariuszem Łubkowskim

Czworo naszych gimnazjalistów wzięło udział w projekcie Instytutu Pamięci Narodowej promując postać Wincentego Witosa. Akcję wsparło Towarzystwo Przyjaciół Chełmży.

       W ramach ogólnopolskiego projektu edukacyjnego od nazwą „Patroni naszych ulic”, Instytut Pamięci Narodowej publikuje krótkie opracowania, w których prezentowane są sylwetki wybranych postaci historycznych – patronów ulic, placów, rynków oraz alei. Celem projektu jest dostarczenie broszur do każdego mieszkania oraz zakładu pracy, które znajdują się przy ulicy noszącej imię patrona przedstawionego w danej publikacji.

   Do współpracy przy realizacji projektu zapraszane są między innymi lokalne samorządy, instytucje oświatowe, organizacje harcerskie, a także osoby prywatne, którym nie jest obojętna wiedza historyczna dotycząca Polski i osób z nią związanych.

   Okazało się, że jedna z wydanych broszur dotyczy postaci, która patronuje ulicy w Chełmży dlatego nasze miasto mogło również wziąć udział w tym projekcie edukacyjnym. Postacią tą jest Wincenty Witos - polski polityk, działacz ruchu ludowego, premier II Rzeczypospolitej.

     Karolina Kolbuszewska - koordynator projektu z ramienia IPN, zwróciła się do mieszkańca naszego miasta - Dariusza Łubkowskiego z propozycją wzięcia udziału w tym przedsięwzięciu i zorganizowania tego typu akcji w naszym mieście.

– Propozycja, jaką otrzymałem była dla mnie wyróżnieniem, dlatego bez wahania zgodziłem się na uczestnictwo w projekcie – mówi Dariusz Łubkowski. – Ponadto postanowiłem włączyć w to przedsięwzięcie młodzież, dla której historia jest ważnym elementem edukacji – dodaje.

     Po wcześniejszych uzgodnieniach do akcji przyłączyła się młodzież z klasy III p chełmżyńskiego Gimnazjum nr 1. Uczniowie Olga Wiśniewska, Michalina Bagińska, Kornel Pałaszewski i Krzysztof Łubkowski wspólnie z opiekunem - Dariuszem Łubkowskim rozdali książki dotyczące patrona osobom zamieszkującym oraz pracującym przy ul. Wincentego Witosa w Chełmży. Akcja spotkała się z życzliwością oraz dużym zainteresowaniem mieszkańców, którzy przyjęli z rąk uczniów podarowane publikacje.

Kolejne dary dla biblioteki po naszej akcji

Krzysztof Zduński przekazuje dyrektor biblioteki Urszuli Meszyńskiej statut Bractwa Św. Huberta

Biblioteka wzbogaciła się o kilka cennych przedmiotów, statut przedwojennego Bractwa Św. Huberta i unikatową fotografię. Wszystko dzięki naszej akcji "Nie chowaj historii w szafie"

     Wiele cennych zbiorów zgromadziła biblioteka dzięki darczyńcom i ludziom dobrej woli. Kilka lat temu Towarzystwo Przyjaciół Chełmży wspólnie z bibliotekę rozpoczęło akcję „Nie chowaj historii w szafie”. Przez ten okres kilkadziesiąt osób obdarowało głównie Miejską Izbą Muzealną mieszczącą się w bibliotece prawdziwymi rarytasami. Wśród darów były stare maszyny do pisania, tarki do prania i wiele innych przedmiotów codziennego użytku.

- Szczególnie cenne zbiory, które trafiły do biblioteki to przedwojenne kroniki harcerstwa chełmżyńskiego, kronika fotograficzna straży pożarnej z 1933 r. oraz szklane negatywy z zakładu Stanisława i Adeli Drążkowskich – wylicza Urszula Meszyńska dyrektorka biblioteki miejskiej.

    Niedawno biblioteka wzbogaciła się o kolejne cenne zbiory. Pan Zygmunt Juchtowski zdecydował się obdarować bibliotekę swoim zbiorem aparatów fotograficznych pochodzących z czasów PRL-u. Wśród aparatów fotograficznych, z których wszystkie są w stanie idealnym znajdują się: Zenit, Druh, Smiena i jeszcze kilka innych ciekawych modeli.

- Do tych przekazanych aparatów wystarczy włożyć odpowiedni film i dalej można psykać zdjęcia – zapewnia Zygmunt Juchtowski. Jest on również miłośnikiem fotografii i można go dostrzec fotografującego ważne wydarzenia w naszym mieście.  

   Kolejnym naszym darczyńcą jest Krzysztof Zduński, który przekazał do biblioteki „Ustawy Bractwa Św. Huberta” pochodzące jeszcze sprzed I wojny światowej. Znajduje się w nich niezwykle cenny opis wytycznych do działania bractwa, które po 1945 r. już nie zostało reaktywowane.

- Jest to bardzo cenne źródło informacji zwłaszcza dla historyków, ponieważ do tej pory o Bractwie Św. Huberta niewiele wiedziano – uważa Urszula Meszyńska. – Takie dary pozwalają badać i odtwarzać naszą lokalną historię – dodaje.

     Innym cennym darem dla biblioteki, który wzbogacił zbiory jest mała niepozorna fotografia. Jej unikatowość polega na tym, że jest to jedyny tak dobrze zachowany obraz pokazujący wnętrze nieistniejącej już dziś kapliczki Matki Boskiej Częstochowskiej znajdującej się w parku miejskim. Jest to pierwsze a zarazem jedyne zdjęcie wnętrza tego obiektu. Pozwala ono tak jak w przypadku „Ustaw Bractwa Św. Huberta” na odkrycie kolejnej ciekawej historii.

    Jeżeli ktoś chciałby podzielić się swoimi pamiątkami to może przynieść je do biblioteki. Tam unikatowe zdjęcia,  dokumenty zostaną skopiowane, a oryginalne zwrócone właścicielowi. Możliwe jest również przekazanie cennych pamiątek, które zasilą zbiory biblioteki oraz posłużą, jako materiał do wystaw i publikacji. Stare fotografie można przesyłać na adres email: tpchelmza@gmail.com

Fotografia okiem Łukasza 

W Miejskiej Izbie Muzealnej odbyła się wystawa Łukasza Borkowskiego „Chełmża z lotu ptaka”. Jest ona kolejną z cyklu „Pasje mieszkańców Chełmży” i nawiązuje do zainteresowań naszego miłośnika fotografii oraz latania.  

 

     Łukasz Borkowski jak o sobie mówi jest niespełna czterdziestoletnim mieszkańcem Chełmży żyjącym od dzieciństwa pasją latania. Jest też twórcą bloga o tematyce paralotniowej. Przygodę z lotnictwem zaczął jako młody chłopak w miejscowej modelarni. Samodzielnie zaczął latać w 2007 roku, a pilotem paralotniowym został rok później. Prócz latania jest pozytywnie zakręcony na punkcie fotografii. Jego zdjęcia można było do tej pory zobaczyć na różnych wystawach i w prasie lokalnej.  Fotografie robione z wysokości około 100 metrów charakteryzują się innym spojrzeniem i widokami naszego miasta. Niewielu ludzi ma możliwość obejrzenia Chełmży z lotu ptaka. Łukasz Borkowski mówi, że warto spełniać swoje marzenia i cieszyć się ze swoich pasji.

- Paralotniarstwo to nie jest drogi sport, gdy weźmiemy pod uwagę na przykład jakimi samochodami jeździmy, ile wydajemy na zakupy lub ile wypalamy papierosów - uważa Łukasz Borkowski. - Koszt wraz z kursem zamyka się kwotą rzędu 10 tys. zł. - dodaje.  Podczas wystawy Łukasz Borkowski opowiadał o swojej ekstremalnej pasji ze szczególnym natchnieniem.

Słownik o zacnych chełmżanach

Szczepan Orłowski , Chełmża Poszukujemy również informacji na temat Szczepana Orłowskiego – na fotografii jako król Kurkowego Bractwa Strzeleckiego w Chełmży.

Po sukcesie akcji „Nie chowaj historii w szafie” prowadzonej przez Towarzystwo Przyjaciół Chełmży miłośnicy miasta poszukują tym razem informacji o zasłużonych mieszkańcach miasta.

   Pierwsza akcja Towarzystwa zakończyła się pełnym sukcesem. Mieszkańcy Chełmży otworzyli swoje szafy i obdarowali bibliotekę miejską cennymi skarbami. Były to m.in. stare fotografie, przedmioty codziennego użytku służące naszym pradziadkom. Wiele cennych eksponatów będzie udostępnionych po remoncie Miejskiej Izby Muzealnej. Towarzystwo biorąc przykład z tej akcji postanowiło poprosić mieszkańców o informacje być może również dokumenty odnoszące się do zasłużonych mieszkańców miasta. Są wśród nich burmistrzowie, radni miejscy, rzemieślnicy i nauczyciele.

- Pozyskane dokumenty oraz informacje za zgodą ich właścicieli będą wykorzystane w powstającej trzeciej części „Słownika biograficznego Chełmży i okolic” zaplanowanego na przyszły rok – mówi Marcin Seroczyński z Towarzystwa Przyjaciół Chełmży oraz autor słownika. – Zdajemy sobie sprawę, że pozyskanie takich informacji nie będzie łatwe, ponieważ osoby z biogramów pochodzą głównie z okresu międzywojennego. Liczymy jednak na to, że zachowały się jakieś dokumenty lub wspomnienia w rodzinach tych zacnych mieszkańców.

     Jeżeli ktoś miałby jakiekolwiek informacje na temat takich osób jak: Bronisław Kurzętkowski – burmistrz miasta, dr Władysław Wyszkowski – wiceburmistrz miasta, sędzia, Kazimierz Krzyżaniak – sekretarz miejski, Jan Szczypiorski – uczestnik walk w 1919 r., Stefan Łukomski, przedsiębiorca i radny miejski, Stanisław Kozłowski – mistrz rzeźnicki, Hipolit Szóstakowski – mistrz piekarski, radny miejski, Wiktor Leśniewicz – wiceburmistrz i inspektor szkolny, Jan Czerwiński – właściciel fabryki wódek oraz radny miejski, Franciszek Jaranowski, sekretarz miejski, Szczepan Orłowski radny miejski, właściciel firmy budowlanej, Leonard Goga – inżynier elektryk, Franciszek Gramowski – król bractwa kurkowego, Bolesław Dzięgielewski, wiceburmistrz, kupiec,  dr Roman Brocki – dyrektor rzeźni miejskiej to wzbogaciło by niezmiernie opracowane już częściowo biogramy. Dla tych Czytelników, którzy podzielą się cennymi informacjami Towarzystwo Przyjaciół Chełmży przygotowało upominki książkowe oraz gadżety TPCh.

- Dzięki pomocy członka towarzystwa udało się ustalić wiele ważnych informacji dotyczących dr. Władysława Wyszkowskiego – dodaje Marcin Seroczyński. – Okazało się, że W. Wyszkowski to absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego, sędzia śledczy we Włocławku oraz naczelnik Sądu Powiatowego w Golubiu i Chełmży, doktor praw, angażujący się w życie społeczne miasta oraz pomoc charytatywną. To wszystko udało się ustalić dzięki pomocy Tomasza Wojtasia członka TPCh.  

   Zachęcamy do pomocy w zbieraniu informacji. 

Chełmża, Bronisław Kurzętkowski, Jan Czerwiński, Stanisław Kozłowski, Udało się zidentyfikować osoby na tym zdjęciu. Od lewej radca Stefan Łukomski, dr Władysław Wyszkowski, radny Stanisław Kozłowski, burmistrz Bronisław Kurzętkowski, radny Jan Czerwiński, brak, radny Hipolit Szóstakowski i Michał Nowicki

Urodziny Świetlika

   W chełmżyńskiej bibliotece dziecięcej odbyła się promocja bajki dla dzieci „Przygody Świetlika Edzia - Urodziny” napisanej przez naszego członka Dariusza Łubkowskiego i wydanej przez Towarzystwo Przyjaciół Chełmży. Oprócz autora bajkę przeczytał dzieciom burmistrz Chełmży Jerzy Czerwiński, który obdarował też najmłodszych cukierkami. Młodzi czytelnicy otrzymali także słodycze o autora książki. Uśmiechnięte buzie świadczyły o tym, że nie tylko cukierki smakowały, ale również nowa książeczka bardzo im się podobała. Dariusz Łubkowski ma dla dzieci kolejną niespodziankę książkową, która jest w przygotowaniu. Gratulujemy autorowi i zachęcamy do czytania dzieciom. 

Odznaczenia dla członków TPCh

Medal im. Aleksandra Patkowskiego

Urszula Meszyńska oraz Marcin Seroczyński członkowie Towarzystwa Przyjaciół Chełmży zostali uhonorowani najwyższym odznaczeniem przyznawanym regionalistom.

   Podczas ogólnopolskiego X Kongresu Stowarzyszeń Regionalnych w Bydgoszczy sekretarz Towarzystwa Przyjaciół Chełmży Urszula Meszyńska oraz prezes Marcin Seroczyński zostali odznaczeni Medalem im. Aleksandra Patkowskiego przyznawanym za zasługi dla idei regionalizmu. Członkowie TPCH znaleźli się w gronie kilkunastu osób z całego naszego kraju, którym Ruch Stowarzyszeń Regionalnych Rzeczpospolitej Polskiej postanowił przyznać te odznaczenia. Towarzystwo Przyjaciół Chełmży wzięło udział również w X Kongresie Stowarzyszeń Regionalnych, który odbywał się w Bydgoszczy pod hasłem „Regionalizm polski 25 lat po transformacji jako ważne źródło odrodzenia narodu i państwa”.  Patronat honorowy nad kongresem objął prezydent Bronisław Komorowski, a w skład komitetu organizacyjnego weszli m.in.: Małgorzata Omilanowska Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Krzysztof Dudek dyrektor Narodowego Centrum Kultury w Warszawie, biskup Jan Tyrawa, Ewa Mes wojewoda kujawsko-pomorski oraz prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski.   Urszula Meszyńska oraz Marcin Seroczyński są zrzeszeni w Towarzystwie Przyjaciół Chełmży od chwili powstania czyli od czerwca 2007 r. Oboje są jednymi z założycieli stowarzyszenia, które działa głównie w sferze kulturalnej miasta oraz pracownikami biblioteki w Chełmży (Urszula Meszyńska – dyrektor biblioteki, Marcin Seroczyński – kierownik Działu Zbiorów Specjalnych). Towarzystwo ściśle współpracuje z biblioteką miejską łącząc większość zadań, głównie są one związane z wydawnictwami regionalnymi oraz promocją miasta.  Towarzystwo Przyjaciół Chełmży nie chce spocząć na laurach i ma już kolejne pomysły na dalszą działalność.

Promocja książki "Śladami Krzyżaków"

Autor książki prof. Jerzy M. Sawicki

W sali mieszczańskiej chełmżyńskiego ratusza odbyła się promocja książki Jerzego Sawickiego profesora Politechniki Gdańskiej i miłośnika historii. Publikacja nosi tytuł „Śladami Krzyżaków” i zawiera wiele wątków chełmżyńskich. Autor opisuje urokliwe zakątki Chełmży i okolic. Wydanie książki wspierało Towarzystwo Przyjaciół Chełmży. Zachęcamy do czytania. 

Dni Chełmży

Uczestnicy zawodów łuczniczych im. Bł Juty

Tegoroczne Dni Chełmży upłynęły pod znakiem podróży i ciekawych przygód oraz zdrowia. Każdy znalazł coś dla siebie.

Dni Chełmży rozpoczęły się od mocnego akcentu promocyjnego powieści o Chełmży „Śladami Krzyżaków” autorstwa profesora Politechniki Gdańskiej i miłośnika historii Jerzego Sawickiego. Zachęcał on do przeczytania swojej kolejnej powieści mówiąc, że jest tajemnicza i kryje wiele chełmżyńskich zagadek. 

- O Chełmży powiedział bym, że to miasto z wyobraźnią dla specyficznych turystów, którzy lubią uroki spokojnych i atrakcyjnych małych miast - mówił Jerzy Sawicki. - dla mnie Chełmża to niezwykle urokliwe miasto - dodał gość z Gdańska.

Po promocji książki rozpoczęły się obchody święta miasta na chełmżyńskim rynku. Uświetnił je przemarsz orkiestr dętych z Chełmży i Wagańca, hejnał  zagrany przez Krzysztofa Mikoszę oraz uroczyste rozpoczęcie zabawy przez burmistrza Jerzego Czerwińskiego. Po przemarszu na stadion odbyły sie występy na scenie uczniów śpiewaka Wojciecha Dyngosza oraz pokazy sekcji cyrkowej „Piruet”. Wspólną piątkową zabawę zakończyły występy zespołów „Klakson” i „Hit”.

     Drugi dzień święta miasta minął pod znakiem zdrowia i spotkań w Wojciechem Cejrowskim, który podpisywał swoje książki. Dzień rozpoczął się od promocji książki Ryszarda Muzioła pt. „ Słownik biograficzny Chełmży i okolic - proboszczowie i administratorzy parafii chełmżyńskiej”. Książka została wydana przez Towarzystwo Przyjaciół Chełmży i bibliotekę chełmżyńską. W książce znajdziemy niezwykle ciekawe i szczegółowe biogramy chełmżyńskich proboszczów.

- Pan Ryszard Muzioł jest wielkim przyjacielem kapłaństwa, kapłanów oraz powołanych do kapłaństwa - mówił podczas promocji ks. proboszcz Krzysztof Badowski. - Pomaga, towarzyszy w sposób niedostrzegalny ludzkim okiem na co dzień, dziękuje mu za to - dodał.  

    Z wydarzenie kulturalnego przenieśliśmy się nad piękne Jezioro Chełmżyńskie, by oglądać rywalizację wędkarzy.

- W tym roku na zawody zgłosiło się około 80 wędkarzy, to jak dotąd najwięcej od kiedy organizujemy zawody - tłumaczy Marek Dzielski z Urzędu Miejskiego organizator zawodów. Wędkarze rywalizowali w zawodach spławikowych i spinningowych. Zwycięzcy otrzymali puchary ufundowane przez Jerzego Czerwińskiego burmistrza miasta oraz nagrody rzeczowe. 

Podobną popularnością i uznaniem mieszkańców cieszył się III Chełmżyński Festiwal Modelarski organizowany przez modelarnię „Combat”, który co roku podnosi poprzeczkę i tym samym prezentowane modele są z najwyższej półki.

     Dni Chełmży nie mogły by się obyć bez wydarzeń odnoszących się do naszej historii. Tło historyczne nadania praw miejskich Chełmży nadał II Turniej Rycerski - Łuczniczy ku czci bł. Juty. Mieszkańcy mieli możliwość nauczenia się strzelania z łuku oraz zapoznania się ze zwyczajami rycerskimi epoki średniowiecza.  

    Punktem kulminacyjnym obchodów święta miasta na chełmżyńskim rynku było spotkanie z Wojciechem Cejrowskim znanym podróżnikiem i badaczem ginących plemion Amazonii. Mieszkańcy mogli porozmawiać z autorem wielu książek podróżniczych oraz otrzymać autograf. Temu wydarzeniu towarzyszyła kampania zdrowotna zorganizowana wspólnie z biblioteką miejską i Urzędem Marszałkowskim w Toruniu. Mieszkańcy mieli możliwość skorzystania z wielu badań lekarskich. Oprawę tegorocznych Dni Chełmży stanowił również Jarmark Łozański. Sobotnie świętowanie zakończył występ zespołu „Wawele”.

     Ostatni dzień świętowania minął pod znakiem sportowym. KST Włókniarz od samego rana zorganizował piknik rodzinny, na który przyszło wielu rodziców ze swoimi dziećmi. Rywalizacja toczyła sie na wodzie i lądzie. Zabawy było co niemiara. W Chełmżyńskim Ośrodku Kultury odbył się już szósty turniej Baśki o puchar Dariusza Mellera wice starosty toruńskiego. XXXIV Dni Chełmży zakończył koncert Gdańskiego Kwintetu Instrumentów Dętych i Blaszanych w chełmżyńskiej katedrze.      

 

Magia szklanych negatywów

  Portret pięknej kobiety, zdjęcie chłopca idącego do wojska czy starszy pan  z pieskiem takie obrazy ujawniły się po wywołaniu szklanych negatywów z atelier Adeli Drążkowskiej. Przedwojenne portrety chełmżan i nie tylko można zobaczyć na szklanych negatywach pochodzących z najstarszych zakładów fotograficznych w Chełmży. Jest to efekt akcji "Nie chowaj historii w szafie" prowadzonej przez Towarzystwo Przyjaciół Chełmży i Chełmżyńską Bibliotekę. Negatywy stanowią część zbiorów jakie otrzymaliśmy po śp. pani Adeli Drążkowskiej. Zbiór stanowi 53 szklane negatywy głównie przedwojenne, wśród nich znajdują się zarówno portrety jak i fotografie katedry przed pożarem w 1950 r. Kolekcja szklanych negatywów stanowi obraz najstarszej historii Chełmży widziane okiem fotografa. Pochodzą one z okresu kiedy to zdjęcia robił ojciec Adeli Drążkowskiej Stanisław. Jego atelier mieściło się przy dzisiejszej ulicy Paderewskiego 1 na ostatnim piętrze. Stanisław Drążkowski był znanym i cenionym w Chełmży fotografem. Często fotografował elity miejskie, radnych i urzędników, a także samą Chełmżę. Pan Hubert Drążkowski brat śp. Adeli podarował bibliotece kolekcję nie tylko szklanych negatywów, ale również kilkaset fotografii z lat 60, 70 i 80 ubiegłego wieku, na których widnieją nasi mieszkańcy.

     Akcja "Nie chowaj historii w szafie" trwa i jeżeli ktoś ma stare zajęcia, dokumenty lub przedmioty to może je przekazać do biblioteki. Pracownicy biblioteki wykonają skany i fotografie a oryginały zwrócą właścicielowi.

Wierszyki dla najmłodszych

Towarzystwo Przyjaciół Chełmży, wiersze, Chełmża Dariusz Łubkowski rozdaje książeczki TPCh

W Przedszkolu nr 1 przy ul. Bydgoskiej Dariusz Łubkowski autor "Wierszyków o zwierzętach" oraz Członek Towarzystwa Przyjaciół Chełmży wystąpił przed najmłodszymi.

 Dzieci przyjęły autora z uśmiechem i chętnie wysłuchały wierszy o zwierzętach czytanych przez własne mamy. Czytaniom wierszyków towarzyszyły konkursy dla najmłodszych. Pan Dariusz sprawnie i umiejętnie poprowadził rywalizację wśród  dzieci tak aby wszystkie dostały nagrody w postaci książeczek wydanych przez TPCH.

Promocja słownika biograficznego

Członkowie TPCH i autorzy biogramów. Od prawej Dariusz Meller, Marcin Seroczyński, Piotr Birecki

W wypełnionej po brzegi czytelni Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Chełmży odbyła się promocja drugiego tomu „Słownika Biograficznego Powiatu Toruńskiego”. Autorami części rozdziałów tej cenionej w regionie publikac ji  są m.in. członkowie Towarzystwa Przyjaciół Chełmży.

Słownik jest niezwykłą gratką dla miłośników lokalnej historii, a ukazał się niespełna cztery lata po edycji pierwszej części, której nakład dawno już został wyczerpany.  Na pierwszych kartach drugiej części „Słownika…” możemy zapoznać się  z biogramami dwóch księży autorstwa dr Piotra Bireckiego:  Leona Poeplaua i Henryka Antoniego Szumana. Ks. Leon Poeplau  podczas  kampanii wrześniowej II wojny światowej był kapelanem  żołnierzy gen. Franciszka Kleeberga. Za wygłoszone w 1940 roku niezwykle patriotyczne kazanie w kaplicy Sióstr Elżbietanek w Chełmży był ścigany przez hitlerowców.  Zginął w sierpniu tego samego roku zakatowany w obozie koncentracyjnym w Auschwitz.  Urnę z prochami księdza pochowano w rodzinnym grobowcu na  chełmżyńskim cmentarzu.  Z kolei Dariusz Chrobak pisze m.in. o uczestnikach Powstania Styczniowego z obecnego Powiatu Toruńskiego. Leszek Głuszak skoncentrował się na tragicznym wojennym losie młodego zdolnego poety  Witolda Mojsiejewicza, który urodził się w Rosji w rodzinie zesłańców, ale po  zakończeniu rewolucji bolszewickiej i wojny domowej rodzina Mojsiejewiczów  wróciła do kraju i osiadła w Chełmży . Drugi z bohaterów Konrad Drzażdżewski był uczestnikiem ciężkich walk pod Arnhem w Holandii.  Opisywany przez  Dariusza Mellera ks. Feliks Baniecki był katechetą w gimnazjum, działaczem narodowym i społecznym oraz przewodniczącym Rady Miasta Chełmży w okresie międzywojennym, a  Michał Nowicki, prowadził zakład zegarmistrzowski i jubilerski, by w 1934 roku zostać wiceburmistrzem Chełmży.  – Wychowankowie ks. Banieckiego byli wspaniałymi ludźmi, a wielu z nich oddało życie za Ojczyznę. Praca nad słownikiem nie należała do łatwych, bo często brakowało zdjęć bądź starych dokumentów. Trzeba było podejmować wiele żmudnych czynności – dzielił się swoimi uwagami D. Meller.  Ryszard Muzioł podjął się zadania przybliżenia sylwetki bardzo zasłużonego i cenionego w Chełmży ks. Alfonsa Gajdusa (1917-2009), prefekta Liceum Ogólnokształcącego, którego pobyt w Chełmży przypadł na niezwykle trudne lata okresu stalinowskiego. Autor prezentuje również postać Antoniego Depczyńskiego, nauczyciela, harcerza i społecznika, który w czasie drugiej wojny światowej doznał wielu upokorzeń życia obozowego w niemieckich łagrach.  Leszek Pachoń pisze o gen. Józefie Hallerze i jego związkach z Chełmżą oraz o biskupie chełmińskim Wojciechu Stanisławie Leskim. Dalszą część publikacji Marcin Seroczyński, prezes TPCh, poświęcił profesorowi Stanisławowi Zagrodzkiemu, wynalazcy i dyrektorowi Cukrowni Chełmża.  Niezwykłą postacią opisaną przez tego samego autora jest Wiktor Barwicki, burmistrz Chełmży, który na drodze do urzędowania w 1934 roku pokonał… 30 kandydatów, a  wcześniej zdobywał medale… w wioślarskich mistrzostwach Polski i Europy. Słownik powstał pod redakcją Jana Krajewskiego, byłego dyrektora chełmżyńskiej książnicy, a obecnie naczelnika Wydziału Edukacji i Spraw Społecznych Starostwa Powiatowego w Toruniu, który w czasie promocji książki stwierdził: - Historia ciągle jest żywa, a wydana właśnie książka, to doskonała lekcja edukacyjna dla wszystkich, zarówno młodszych i starszych-. 

Oni szli niepokonani

Nie zwyciężył nas czerwony kat, myśmy szli niepokonani. Tak brzmią słowa Hymnu Sybiraków, który odegrano podczas obchodów rocznicowych w Chełmży. Po raz kolejny uczczono pamięć o Sybirakach, których deportowano w 1945 r. do ZSRR. Głównie z inicjatywy Leszka Masłowskiego jednego z ostatnich wywiezionych oraz przy pomocy chełmżyńskiej biblioteki i urzędu miejskiego udało się zorganizować obchody rocznicowe.

     Od tragicznych wydarzeń minęło w tym roku już 69 lat. W 1945 r. Armia Czerwona po wkroczeniu do Chełmży w styczniu rozpoczęła masową wywózkę mieszkańców do ZSRR. Na nieludzką ziemię trafiło około 600 chełmżan, z których 202 nigdy nie powróciło do ojczyzny. Znane są z opowieści głównie Leszka Masłowskiego ich tragiczne historie. Jak sam mówi  losu Sybiraka nie życzyłby nawet najgorszemu wrogowi.

- Towarzyszył nam bezustanny głód, pragnienie i przenikliwe zimno - wspominał Leszek Masłowski. O jego przeżyciach możemy przeczytać w książce "Zraniona młodość. Wspomnienia Sybiraka", w której opisuje nie tylko swoje losy, ale ujawnia wiele nazwisk zamęczonych chełmżan.

     Chełmżyńskie uroczystości rozpoczęły się od mszy św. za Sybiraków i pomordowanych w ZSRR. Płomienne kazanie na temat patriotyzmu i straszliwej tułaczki chełmżyńskich Sybiraków wygłosił ks. proboszcz Krzysztof Badowski. Po mszy poczty sztandarowe oraz delegacje i młodzież udały się w uroczystym przemarszu ulicami miasta pod tablicę upamiętniającą wydarzenia stycznia i lutego 1945 r.

     - Najważniejsza jest pamięć o przeszłości i tamtych tragicznych wydarzeniach - mówił pod tablicą Jerzy Czerwiński burmistrz Chełmży. Jest nas co roku coraz więcej, szczególnie młodzieży, dzięki której pamięć zostanie zachowana dla przyszłych pokoleń. 

Kwiaty, znicze oraz wieńce pod tablicą złożyli  m.in. toruńscy i chełmżyńscy Sybiracy, burmistrz Jerzy Czerwiński, przewodniczący rady Janusz Kalinowski, wicestarosta Dariusz Meller oraz uczniowie chełmżyńskich szkół. Uroczystości uświetniła szkoła im. Zesłańców Sybiru w Toruniu.

    Po oficjalnych przemówieniach uczestnicy i zaproszeni goście udali się do biblioteki, gdzie prezentowana była wystawa obrazów Sybiraka Leszka Masłowskiego. 

 

Pomniki w książce

Chełmżyńskie miejsca pamięci, Marcin Seroczyński, Towarzystwo Przyjaciół Chełmży, Chełmżyńskie miejsca pamięci

Ukazała się kolejna książka zawierająca ciekawe informacje o naszym mieście. Tym razem autor Marcin Seroczyński w publikacji pt „Chełmżyńskie miejsca pamięci. Pomniki, tablice, kamienie.” Opisuje miejsca pamięci narodowej. 

 

      Prezentowany krótki spis chełmżyńskich miejsc pamięci w naszym mieście zawiera wszystkie na chwilę obecną pomniki, do których udało się dotrzeć autorowi. Zawiera także te monumenty, które nie zachowały się do naszych czasów. Każde miejsce pamięci zawiera fotografię, co może być swego rodzaju próbą skatalogowania pomników i opublikowania ich w całości. Do publikacji wybrano, oprócz pomników oddających cześć bohaterom walk za ojczyznę, więźniom obozów hitlerowskich, cierpiącym z powodu terroru stalinowskiego również te, które budziły i nadal budzą pewne kontrowersje. Są to nieistniejący już dziś pomnik polsko-radziecki stojący w centrum miasta, tablica poświęcona komuniście Jankowi Krasickiemu oraz pomnik bohaterów Armii Czerwonej. Jednak wszystkie miejsca pamięci i związane z nimi wydarzenia czy tego chcemy czy nie należą do naszej historii.

      Dzięki zachowanym fotografiom udało się odtworzyć kilka nieistniejących miejsc pamięci, pokazać pomniki, które nie przetrwały do naszych czasów. Należą do nich przede wszystkim trzy najcenniejsze, a mianowicie obelisk św. Floriana, pomnik ku czci Jana Szczypiorskiego oraz pomnik ku pamięci ofiar tzw. Powstania Chełmżyńskiego.

     Publikację wydało Towarzystwo Przyjaciół Chełmży, przy współpracy z Biblioteką Miejską.

Bez wsparcia biblioteki nie udało by się zebrać tych wszystkich cennych materiałów. Dzięki współpracy z chełmżyńskimi kombatantami, którzy przekazali liczną dokumentację zwłaszcza nieistniejących już dziś miejsc pamięci nie udałoby się wydać tej publikacji. Sporo informacji zawartych było w kronikach Związku Bojowników o Wolność i Demokrację znajdujących się w zbiorach biblioteki.

    Książkę można nabyć w bibliotece przy ul. Rynek 4.

Mistrz świata z naszą książką

Michał Kwiatkowski, Sport w Chelmzy Mistrz świata Michał Kwiatkowski z naszą książką "Sport w Chełmży"

Urodzony w Chełmży kolarz Michał Kwiatkowski spotkał się z kibicami i zawodnikami UKS Dwójka.

 

M. Kwiatkowski ma za sobą fantastyczny sezon. Dobrze pojechał wyścig Tirreno Adriatico, a potem znakomicie spisywał się w klasykach i Tour de France. Niedawno  Kwiatkowski wspólnie z kolegami z belgijskiej grupy zawodowej Omega Pharma  Quick-Step zwyciężył w „czasówce” podczas mistrzostw świata we Florencji. Jego wkład w zwycięstwo był bardzo duży. Przez wiele kilometrów dawał długie zmiany i dyktował tempo. Jest to jak do tej pory najlepsze osiągnięcie 23-letniego zawodnika w dotychczasowej karierze. Na medal polskiego kolarza podczas mistrzostw świata kibice czekali od 2000 roku, srebra Zbigniewa Sprucha w wyścigu ze startu wspólnego. Na stadionie miejskim  w Chełmży Michał Kwiatkowski spotkał się z kibicami, młodymi miłośnikami ścigania się na rowerze, a przede wszystkim zawodnikami kolarskiego klubu UKS Dwójka Chełmża. W spotkaniu uczestniczyli również wicestarosta toruński Dariusz Meller i burmistrz Chełmży Jerzy Czerwiński, który podarował gościowi publikację „Sport w Chełmży” wydaną przez Towarzystwo Przyjaciół Chełmży.

 - Super, że tak duże grono dzieci interesuje się w Chełmży kolarstwem – mówi Michał Kwiatkowski. – Z Chełmżą związany jestem miejscem urodzenia, a później jeszcze przez prawie dwa lata rodzice mieszkali w Morczynach. Obecnie jestem po sezonie, który obfitował w wiele trudnych startów i w październiku nawet nie wsiadam na rower. Wkrótce lecę do Paryża na spotkanie organizacyjne przed nowym sezonem, a od stycznia do marca czekają mnie treningi i starty w Hiszpanii. Każdy dzień treningu jest zaplanowany i rozpisany przez trenerów co do godziny. Ważne, że kolarstwo, po latach stagnacji, znowu staje się bardzo popularnym sportem w Polsce -.

Spotkanie było również znakomitą okazją do zdobycia autografu mistrza świata. Michał Kwiatkowski swoje podpisy składał nawet na kaskach, koszulkach, kurtkach i rowerowych ramach. Po spotkaniu ponad 100 młodych kolarzy rywalizowało w wyścigach rozegranych w parku nad Jeziorem Chełmżyńskim.

Chełmża - jezioro możliwości

Burmistrz Jerzy Czerwiński wręcza Jadwidze Zatorskiej nagrodę za I miejsce.

Chełmżyńska biblioteka wraz z Towarzystwem Przyjaciół Chełmży była inicjatorem konkursu na hasło i maskotkę reklamujące nasze miasto.


Konkurs cieszył się dużym powodzeniem, ponieważ wpłynęło 47 propozycji sloganu reklamowego spełniającego kryteria konkursowe.

- Ogłoszony konkurs na najlepsze hasło promujące Chełmżę miał na celu, zarówno wyłonienie prostego, krótkiego i łatwego do zapamiętania sloganu reklamowego - tłumaczy Urszula Meszyńska     dyrektor biblioteki i sekretarz TPCh.

    Komisja konkursowa zdecydowała, że najlepszym hasłem reklamującym Chełmżę będzie propozycja pani Jadwigi Zatorskiej  "Chełmża - jezioro możliwości"

- Hasło to nie tylko brzmi sympatycznie i przemawia do wyobraźni, ale oddaje również charakter całej strategii promocyjnej miasta - dodaje - Urszula Meszyńska. Oprócz pani Jadwigi wyróżniono pomysły Agnieszki Szewczyk, Wandy Masłowskiej i Aleksandry Wojtaś.

     W konkursie na projekt maskotki zdecydowanie wygrała propozycja pani Anny Pawlikowskiej, która zaproponowała Łozusia. Maskotka chłopca Łozusia nawiązuje do pierwotnej nazwy Chełmży - Łoza. Autorka pracy inspirowana była również modą średniowieczną. Maskotka okazała się bardzo czytelna, wyrazista z zachowaniem walorów estetycznych i użytkowych.

     Wszyscy uczestnicy otrzymali nagrody, które wręczył Jerzy Czerwiński burmistrz Chełmży.  

Mundur trafił do Miejskiej Izby Muzealnej

Andrzej Szczypiński, Towarzystwo Przyjaciół Chełmży, Chełmża Komendant Andrzej Szczypiński z darowanym mundurem.

 

Mieszkańcy miasta cały czas wspierają akcję Towarzystwa Przyjaciół Chełmży i obdarowują bibliotekę cennymi zbiorami.

 Akcja „Nie chowaj historii w szafie” trwa już kilka lat i ma na celu zbieranie starych zdjęć, dokumentów, oraz przedmiotów codziennego użytku. Ostatnio dzięki dobremu sercu byłego już komendanta straży miejskiej Andrzeja Szczypińskiego trafiły pamiątki z czasów jego służby takie jak: legitymacje, odznaki, a nawet mundur galowy. Podobnie niezwykły dar przekazała nam pani Maria Łukaszewicz. Był to wazon, pamiątka po występie „Legii” Chełmża w Niemczech.  Dary do biblioteki trafiły również z chełmżyńskiej parafii.

    Dzięki akcji do biblioteki trafiło już wiele cennych darów takich jak: zdjęcia z pobytu kardynała Wyszyńskiego w Chełmży wraz z przemówieniem, kroniki i przedmioty codziennego użytku. Wielu chełmżan ma dobre serce i przekazuje w darze lub do skopiowania wiele fotografii.

   Jeżeli ktoś chciałby przekazać lub udostępnić swoje rodzinne pamiątki to zapraszamy do  Działu Zbiorów Specjalnych chełmżyńskiej biblioteki.

Zatrzymany czas w książce

Marcin Seroczyński, fotografia Chełmżyńscy fotografowie z autorem, od lewej Kazimierz Pająk, autor, Adela Drążkowska i Jerzy Kaczmarek.

W czytelni chełmżyńskiej biblioteki odbyła się promocja kolejnej książki Marcina Seroczyńskiego pt. „Zatrzymany czas. Zarys dziejów chełmżyńskiej fotografii”.

 

     Publikacja wydana wspólnie przez Towarzystwo Przyjaciół Chełmży i bibliotekę zawiera historię chełmżyńskiej fotografii. Opisuje ona zakłady fotograficzne powstałe już pod koniec XIX wieku. Wówczas fotografia była sztuką i wykonywali ją nieliczni. Zawód fotografa wiązał się często z profesją artysty np. malarza. W historii chełmżyńskiej fotografii obecne były nazwiska takie jak Oscar Scheider, Oscar Heinig, R. Jankowsky, Max Simon, Richard Letzner, Paweł Pietruszka czy Stanisław Drążkowski mający zakład kolejno pod tym samym adresem, czyli Paderewskiego 1. Zdjęcia jeszcze przed I wojną światową wykonywano przy ul. Szewskiej 48. Tam mieściło się atelier Adolfa Herzoga, który swoje studio zlokalizował na podwórzu.

- Publikacja przedstawia niewielki zarys dziejów fotografii w Chełmży począwszy od końca XIX wieku do czasów współczesnych – pisze autor we wstępie. Dlatego też opisana jest powojenna działalność trzech prężnie działających zakładów fotograficznych. Najstarszym z nich było atelier Adeli Drążkowskiej, która przejęła pracownię po swoim ojcu w 1945 r. Osiemdziesięcioletnią historię posiada również zakład rodziny Kaczmarków. Historia rodzinnej firmy rozpoczyna się w 1933 r., kiedy to Telesfor Kaczmarek otworzył wówczas drugi w Chełmży zakład fotograficzny. Po nim rodzinny interes prowadzili synowie Henryk i Jerzy, a obecnie potomek Jerzego - Ryszard. Nieco krótszy staż ma rodzinne atelier Kazimierza Pająka. W przyszłym roku firma obchodzić będzie 50-lecie swego istnienia. Początki sięgają 1963 r. kiedy to Zofia Pająk matka Kazimierza wraz z mężem Janem otworzyli zakład fotograficzny przy ul. Tumskiej.

     Książka zawiera ciekawe źródło informacji o zmieniającej się Chełmży oraz modzie panującej w określonych latach. Autor poświęcił także kilka słów okresowi PRL-u, w którym przy Robotniczym Domu Kultury funkcjonowało Kółko Fotograficzno-Filmowe. Najnowszą publikację oraz inne wydania książkowe można nabyć w bibliotece i chełmżyńskiej księgarni.  

Zjazd stowarzyszeń

Towarzystwo Przyjaciół Chełmży wzięło udział w Zjeździe Stowarzyszeń Kulturalno-Społecznych Regionu Kujawsko – Pomorskiego.

 

     Konferencja zorganizowana z upoważnienia Rady Krajowej Ruchu Stowarzyszeń Regionalnych Rzeczpospolitej w Warszawie odbyła się w Bydgoszczy. Głównym celem spotkania, w którym wzięło udział ponad 40 stowarzyszeń z naszego regionu było  odtworzenie więzi pomiędzy stowarzyszeniami oraz stworzenie warunków bliższej współpracy. Patronem i głównym organizatorem zjazdu było Towarzystwo Miłośników Miasta Bydgoszczy. Podczas konferencji można było wysłuchać referatów znanych w Polsce i województwie regionalistów. Swoje wystąpienia mieli m.in. Anatol Omelaniuk, dr Ewa Puls, Jerzy Derenda, Bożena Konikowska, dr Tomasz Kawski oraz dr Marek Romaniuk.

Spotkanie z innymi działaczami stowarzyszeń kulturalnych pozwoliło na wymianę doświadczeń, a także na zaczerpnięcie nowych pomysłów. Konferencji towarzyszyła wystawa dorobku Towarzystwa Przyjaciół Chełmży. Zjazd dał możliwość zaprezentowania swoich osiągnięć wśród innych towarzystw. Pokazane były wszystkie publikacje, widokówki, foldery, zakładki a nawet kubek. Jerzy Derenda obiecał, że z konferencji zostanie sporządzona monografia, w której znajdzie się opis i dane teleadresowe TPCH. 

Legendy i inne historie

Marcin Seroczyński, Dariusz Łubkowski, Chełmża, Fakty, mity, legendy. Autorzy Dariusz Łubkowski i Marcin Seroczyński podpisują książki

W czytelni chełmżyńskiej biblioteki odbyła się promocja książki pt. Chełmża. Fakty, mity, legendy. Publikacja wydana wspólnie przez bibliotekę i Towarzystwo Przyjaciół Chełmży.

 

     Książka jest dziewiątą z kolei wydaną przed TPCh w ostatnich kilku latach dość prężnej działalności na polu wydawniczym. Niedawno miała miejsce promocja „Wierszyków o zwierzętach” Dariusza Łubkowskiego adresowanych głównie do dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Ten sam autor wraz z Marcinem Seroczyńskim napisali wspólnie książkę „Chełmża. Fakty, mity, legendy” zawierając w niewielkiej objętościowo publikacji szereg ciekawych informacji historycznych.

- Kolejna bardzo ciekawa książka, przeczytałem na "wdechu", w niemal kieszonkowym wydaniu zgromadzonych tyle ciekawostek – mówi Mirosław Kadukowski jeden z czytelników – Mimo, iż jestem chełmżaninem z pokoleń, o zawartych tu zdarzeniach dowiedziałem się pierwszy raz, o pozostałych wiedziałem, ale nie w takim rozmiarze, dzięki za porcję wiedzy i historii.

     Najnowsza publikacja zawiera opis chełmżyńskich legend oraz historii nie do końca sprawdzonych jak np. związek miłosny pomiędzy Józefem Gierszewski a Haliną Kurowską, a także wypadek samolotu z 1937 r. Oprócz legend i mitów w książce znajdziemy również prawdziwe wydarzenie. Opisany jest pobyt w Chełmży gen. Józefa Hallera, skarby katedry okresu międzywojennego, nalot na miasto, który miał miejsce 2 września 1939 r. oraz wiele innych ciekawostek.

     W spotkaniu z autorami uczestniczył Jerzy Czerwiński burmistrz miasta, Dariusz Meller wicestarosta toruński, radni i mieszkańcy miasta. Książkę można nabyć w chełmżyńskiej bibliotece.

Wierszyki o zwierzętach

Autor Dariusz Łubkowski i burmistrz Chełmży Jerzy Czerwiński

Promocja wierszy o zwierzętach

W bibliotece dziecięcej w Chełmży odbyła się promocja wydanej przez Towarzystwo Przyjaciół Chełmży książki pt. „Wierszyki o zwierzętach”. Publikacja zawiera jedenaście wierszy napisanych przez członka TPCH Dariusza Łubkowskiego. Podczas promocji Dariusz Łubkowski nawiązał dobry kontakt z dziećmi, które domagały się, aby przeczytał wierszyki. Dzieci słuchały z zaciekawieniem nie tylko wierszyków czytanych przez samego autora, ale również czytanych przez Jerzego Czerwińskiego burmistrza Chełmży. Każde z dzieci uczestniczące w spotkaniu otrzymało pamiątkowy egzemplarz książki i skromne upominki.  W zamian za to dzieci przygotowały ciepłe powitanie z piosenkami, po czym zapanowała niezwykle sympatyczna atmosfera. 

     Autor wierszy – Dariusz Łubkowski z wyksztalcenia jest mgr. inż. mechanikiem i na co dzień pracuje w Toruniu. Wiersze napisał już dawno dla swego syna Krzysia, który dziś uczęszcza do gimnazjum. Dopiero po kilku latach dzięki staraniom Towarzystwa Przyjaciół Chełmży i biblioteki udało się wydać tomik wierszy.

Poszukujemy starych zdjęć

Chełmża atelier Chełmża atelier, ul. Zimmerstrasse 28.

 

Towarzystwo Przyjaciół Chełmży poszukuje starych zdjęć, które były wykonywane w chełmżyńskich zakładach fotograficznych. Okazuje się, że w Chełmży funkcjonowało wielu fotografów. Pierwsze atelier powstało pod koniec XIX w. przy ul. Zimmerstrasse 28 czyli dzisiejszej ul. Paderewskiego 1. Tam na przestrzeni lat (do 1945 r.) swoje zdjęcia wykonywali Oscar Scheider, R. Jankowsky, Max Simon, O. Heinig, Richard Letzner, Paweł Pietruszka oraz Stanisław Drążkowski. Przy ul. Szewskiej 48 swój zakład miał Adolf Herzog z jego atelier mamy w zbiorach tylko jedno zdjęcie. W okresie międzywojennym swoje fotografie tworzył również Telesfor Kaczmarek. Towarzystwo Przyjaciół Chełmży zamierza wydać album fotograficzny dotyczący historii fotografii. Dlatego zbieramy zdjęcia dotyczące zakładów fotograficznych istniejących kiedyś w Chełmży.

Jeżeli ktoś miałby prezentowane niżej zdjęcia to prosimy o kontakt z Towarzystwem Przyjaciół Chełmży. Email: tpchelmza@gmail.com

Chełmżyńscy fotografowie

Nasza akcja przynosi efekty

Towarzystwo Przyjaciół Chełmży, Nie chowaj historii w szafie Pan Tomasz Jabłoński z mapą Europy końca XIX w. podarowaną TPCh.

 

Akcja Towarzystwa Przyjaciół Chełmży nadal przynosi efekty.

     Mieszkańcy miasta odpowiadają na apele Towarzystwa Przyjaciół Chełmży oraz biblioteki otworzyli szafy pełne skarbów. Akcja „Nie chowaj historii w szafie” rozpoczęła się pod koniec 2010 r. To jest już trzecia edycja zbierania cennych historycznie materiałów. Wielokrotnie opisywaliśmy jakie dary przynosili mieszkańcy miasta. Do prawdziwych unikatów można zaliczyć kronikę Straży Pożarnej z 1933 r., w której znajdują się fotografie wykonane przez Stanisława Drążkowskiego, a także międzywojenne kroniki harcerstwa oraz wiele cennych pamiątek po burmistrzu Bronisławie Kurzętkowskim przekazanych przez jego wnuczkę. O tym, że  nie słabnie chęć dzielenia się pamiątkami świadczy żywe zainteresowanie akcją Towarzystwa Przyjaciół Chełmży. Najbardziej cieszy to, że nasi mieszkańcy wiedzą po co i gdzie przynosić cenne fotografie. Tym samym wspieramy działalność biblioteki w tej dziedzinie. Więcej

Przemówienie Prymasa odnalezione

Fragment przemówienia kardynała S. Wyszyńskiego

Dzięki akcji Towarzystwa Przyjaciół Chełmży do chełmżyńskiej biblioteki trafił niezwykły tekst. Jest to przemówienie Stefana Kardynała Wyszyńskiego adresowane do chełmżan.

W 1966 r. na zakończenie obchodów milenijnych 1000-lecia Chrztu  Polski Diecezję Chełmińską wizytował kardynał Stefan Wyszyński. 11 września 1966 r. był również w Chełmży.  Do tej pory z tej wizytacji zachowało się niewiele materiałów i tylko kilka fotografii. Dlatego niezwykły jest dar pana Wojciecha Wichnowskiego, który wziął udział w akcji „Nie chowaj historii w szafie” i ofiarował trzystronicowe przemówienia Prymasa Tysiąclecia. Do tej pory do biblioteki chełmżyńskiej wielu miłośników naszego miasta przekazało wiele cennych przedmiotów. Jest jednak kilka niesamowitych eksponatów, które okazują się prawdziwymi rarytasami. Do takich możemy zaliczyć kronikę chełmżyńskiej straży pożarnej z 1933 r. ofiarowaną przez burmistrza Jerzego Czerwińskiego , kronikę harcerzy z podpisem gen Józefa Hallera, wiele cennych fotografii oraz ostatni nabytek spisane słowa ks. prymasa. „Ze czcią wchodzimy w prastare mury świątyni chełmżyńskiej i z ulgą widzimy, że została ona uratowana przed wielką grozą, która wstrząsnęła całą Polską: z ogromnego pożaru wyszła szczęśliwie”. To fragment słów prymasa Stefana Wyszyńskiego z odnalezionego przemówienia. Zachęcamy do przekazywania w darze lub kopiowania starych zdjęć pocztówek oraz przedmiotów codziennego użytku, które w bibliotece będą należycie zakonserwowane i opracowane oraz pokazanie na wystawie.

W pamięci i w książce - nowa publikacja TPCh

Ks. Alfons Groszkowski, 20. rocznica śmierci Alfonsa Groszkowskiego Burmistrz Chełmży Jerzy Czerwiński oraz mieszkańcy miasta złożyli kwiaty i zapalili znicze na grobie ks. proboszcza.

W chełmżyńskiej bibliotece miała miejsce promocja książki o ks. infułacie Alfonsie Groszkowskim był to punkt kulminacyjny obchodów rocznicowych ku czci byłego proboszcza.

 

   W dniu 14 stycznia minęła 20 rocznica śmierci ks. proboszcza Alfonsa Groszkowskiego, człowieka mile wspominanego do dziś. Ks. Alfons Groszkowski przez ponad 30 lat był proboszczem parafii chełmżyńskiej i dał się poznać nie tylko, jako budowniczy, ale przede wszystkim, jako prawdziwy kapłan służący do końca wszystkim ludziom. Nie zapominał o rodzinach w potrzebie, alkoholikach, osobach potrzebujących wsparcia duchowego. To on przyczynił się do odbudowy kościoła zrujnowanego pożarem. Niektóre z tych faktów są szerzej rozpisane w książce biograficznej poświęconej ks. Groszkowskiemu. Czytaj dalej.

Autograf generała Hallera na wystawie

Towarzystwo Przyjaciół Chełmży, Chełmża, Haller Karta z kroniki opatrzona podpisem gen. Józefa Hallera

 

    W chełmżyńskiej bibliotece można było oglądać zbiory pozyskane dzięki akcji Towarzystwa Przyjaciół Chełmży pod nazwą „Nie chowaj historii w szafie”. Tym razem ekspozycja dotyczyła chełmżyńskich harcerzy. Na wystawie pt. „Z dziejów chełmżyńskiego harcerstwa” można było zobaczyć przede wszystkim własnoręczny wpis do harcerskiej kroniki dokonany przez generała Józefa Hallera. Historyczny wpis został opatrzony autografem Błękitnego Generała.

   Na ekspozycji pokazane były także inne cenne kroniki opisujące dzieje chełmżyńskiego harcerstwa od chwili jego założenia, czyli od roku 1919. Cenne zbiory można było oglądać dzięki darom przekazanym przez Gabrielę, Krzysztofa i Andrzeja Szymańskich z Władysławowa oraz Ludwikę Jagielską, Marię i Mirosława Dądalskich.

Otwarcie wystawy "Z dziejów chełmżyńskiego harcerstwa"

Krzyże dla zasłużonych

Towarzyswto Przyjaciół Chełmży, Chełmża, TPCh Wyróżnieni Krzyżami Zasługi

 

   Wicewojewoda Zbigniew Ostrowski odznaczył krzyżami zasługi wyróżniających się chełmżan. Za działalność na rzecz lokalnego społeczeństwa oraz zaangażowanie w życie miasta Złotym Krzyżem Zasługi odznaczony został Franciszek Kuczka również wieloletni radny. Brązowymi Krzyżami Zasługi wyróżnieni zostali: Wiesław Budziak – prezes chełmżyńskich wędkarzy, Medard Fiugajski – członek chóru Św. Cecylii, Krzysztof Łęcki – prezes firmy „Taurus”, Marcin Seroczyński – prezes Towarzystwa Przyjaciół Chełmży oraz pracownik chełmżyńskiej biblioteki, Marek Wantowski – szef modelarni „Combat” oraz Piotr Wiśniewski, trener i działacz sportowy.

Pan Tadeusz z biblioteki proboszcza Szydzika

Józef Szydzik, Chełmża, Towarzystwo Przyjaciół Chełmży "Pan Tadeusz" z podpisem ks. Józefa Szydzika

    Dzięki naszej akcji „Nie chowaj historii w szafie” do zbiorów bibliotecznych trafiają unikatowe fotografie oraz inne cenne przedmioty. Tym razem nasz Czytelnik Bogumił Zaborowski przekazał „Pana Tadeusza” wydanego w 1880 r. we Lwowie. Dodatkowo stara książka opatrzona jest podpisem ks. infułata Józefa Szydzika proboszcza chełmżyńskiego okresu międzywojennego, a także znakowana pieczęciami nieistniejącego już dziś Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej odział Chełmża.  

Będzie drugi tom słownika

   W Miejskiej Izbie Muzealnej chełmżyńskiej biblioteki odbyło się spotkanie redakcyjne dotyczące opracowania drugiego tomu „Słownika biograficznego Powiatu Toruńskiego”. Słownik będzie zawierał życiorysy osób zasłużonych dla naszego powiatu. Autorami biogramów  są członkowie Towarzystwa Przyjaciół Chełmży m.in. dr Piotr Birecki oraz lokalni historycy Dariusz Chrobak, Leszek Głuszak, Leszek Pachoń, Andrzej Walczyński i Ryszard Muzioł. Nad całością wydania będzie pracował Jan Krajewski.

    Do publikacji, która ukaże w pierwszej połowie przyszłego roku wykorzystane zostaną informacje i dary przekazane chełmżyńskiej bibliotece za pośrednictwem akcji TPCh „Nie chowaj historii w szafie”.

Chełmża dawniej

Katedra w Chełmży Jedno z zamieszczonych zdjęć. Katedra tuż po spaleniu w 1950 r.

     Wiemy, że nie tylko w Chełmży jest wielu miłośników historii naszego miasta, dlatego postanowiliśmy uruchomić specjalną zakładkę pod nazwą "Chełmża dawniej".

    Będziemy tam zamieszczać zdjęcia z przeszłości miasta. Fotografie pochodzą ze zbiorów Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. J. Prejsa w Chełmży. Życzymy miłych wrażeń

Mundur od komendanta

Andrzej Szczypiński, Towarzystwo Przyjaciół Chełmży, TPCh, Komendant Andrzej Szczypiński z mundurem przekazanym do biblioteki

    W akcję "Nie chowaj historii w szafie" włączyła się również chełmżyńska straż miejska. Komendant Andrzej Szczypiński przekazał bibliotece w Chełmży nieużywane już mundury oraz emblematy z dawnej służby. Kolejni mieszkańcy przekonują się do tego, że warto przekazywać do biblioteki stare fotografie, świadectwa, przedmioty codziennego użytku, które mogą wzbogacić Miejską Izbę Muzealną. 

Maszyna chełmżyńskiej pisarki

maszyna do pisania, Nie chowaj historii w szafie, TPCh, Chełmża Jan Kilian

    Pan Jan Kilian przekazał bibliotece chełmżyńskiej starą niemiecką maszynę do pisania "Erika". Jest to efekt akcji "Nie chowaj historii w szafie" prowadzonej wspólnie przez Towarzystwo Przyjaciół Chełmży oraz naszą bibliotekę. Maszyna była własnością jego syna Jacka, który odkupił ją od znanej chełmżyńskiej pisarki Mirosławy Sędzikowskiej autorki książek pt. "Gandziolatki. Wizyta u wiedźmy", "Dom wiedźmy ze wzgórza", "Eus, deus, kosmateus". Nowy eksponat wzbogaci zbiory Miejskiej Izby Muzealnej. 

Znaleźli "Siedem Groszy"

Siedem Groszy Gazeta "Siedem Groszy"

 

Do zbiorów bibliotecznych trafiła gazeta codzienna z 10 października 1935 r. założona przez Wojciecha Korfantego pt. „Siedem Groszy”.


   Gazeta codzienna określana przez niektórych historyków nawet jako bulwarowa jest efektem akcji „Nie chowaj historii w szafie” prowadzonej przez Towarzystwo Przyjaciół Chełmży. Na apele i prośby towarzystwa o przekazywanie materiałów historycznych dotyczących Chełmży odpowiada coraz więcej mieszkańców. Tym razem dziennik „Siedem Groszy” zawierający m.in. informacje o zatargu w chełmżyńskiej cukrowni pomiędzy pracownikami a dyrektorem przekazał Kazimierz Borkowski właściciel stacji diagnostycznej przy ul. Dworcowej. Gazetę przy remoncie starej kamienicy znalazł jego pracownik Marcin Łuka. Czytaj więcej.
      

Wyróżnienie dla Pani Adeli Drążkowskiej

Jerzy Czerwiński, Adela Drążkowska Pani Adela Drążkowska i burmistrz Chełmży Jerzy Czerwiński

Pani Adela Drążkowska, najstarszy chełmżyński fotograf otrzymała wyróżnienia za swą długoletnią pracę. Jej zdjęcia odznaczały się niezwykłym artyzmem i profesjonalizmem.


   Adela Drążkowska swoje doświadczenie w dziedzinie fotografii zebrała już, jako mała dziewczynka pomagająca ojcu – także fotografowi przy układaniu sukien ślubnych pań młodych pozujących do zdjęcia. Najpierw zakład fotograficzny założył jej ojciec Stanisław Drążkowski, którego fotografie należą do unikatowych w Chełmży. Jako jedyny autor zdjęć na początku okresu międzywojennego wychodził ze swego atelier i robił zdjęcia na ulicach miasta.

    W bibliotece znajduje się kolekcja jego zdjęć, która zawiera fotografie straży pożarnej z nieistniejącą już dziś figurką św. Floriana, zdjęcia biskupa Wojciecha Okoniewskiego oraz odbitki bractwa kurkowego i kręglarzy. Po Stanisławie Drążkowskim, który nie przeżył dramatycznego transportu na Syberię w 1945 r. zakład przejęła jego jedyna córka Adela. Zajmowała się fotografią jeszcze w latach dziewięćdziesiątych poprzedniego wieku. Atelier Stanisława Drążkowskiego należało do wyjątkowych w Chełmży i jak przystało na ówczesne warunki oświetlenie było naturalne, czyli światło przenikało przez okna w dachu. Takie zakłady mieli najsłynniejsi fotografowie w historii jak np. Nadar.  Pani Adela Drążkowska była jedną z nielicznych w Chełmży fotografów, która posiadła wiedzę wzorującą się na przedwojennej szkole fotografii. Jej zdjęcia to prawdziwe dzieła sztuki różniące się diametralnie od dzisiejszych fotografii wykonywanych na miejscu w supermarketach. Fotografie pani Adeli Drążkowskiej charakteryzowały się tym czymś, co określa dobre zdjęcie. Tych dobrych zdjęć było wiele nawet wtedy, kiedy nie było kolorowych klisz i photoshopa pani Adela potrafiła oddać klientowi zdjęcie podkoloryzowane, na którym nie było zmarszczek, ani podpuchniętych oczu, a korekta wykonywana była ręcznie. To oczywiście kosztowało wiele godzin żmudnej pracy. Za tą pracę często artystyczną otrzymała wyróżnienie od Jerzego Czerwińskiego burmistrza Chełmży, który nie krył uznania dla pracy pani Adeli i chętnie wysłuchał wspomnień o dawnej fotografii.  

    Inicjatorem spotkania było Towarzystwo Przyjaciół Chełmży wspólnie z chełmżyńską biblioteką. Towarzystwo uhonorowało panią Adelę Drążkowską statuetką „Za zasługi dla chełmżyńskiej fotografii”, natomiast burmistrz wręczył album fotograficzny „Chełmża wczoraj i dziś”. Zobacz galerię zdjęć.

Chełmżyński browar w książce

W Galerii Pod Ratuszem z okazji Dni Chełmży odbyła się promocja książki Sebastiana Różyńskiego przedstawiająca historię chełmżyńskiego browaru.

Książka pod tytułem Chełmżyński Browar „F.W. Wolff & Co. Brauerei - Culmsee” (1880-1919) opisuje dzieje największego wówczas chełmżyńskiego zakładu oraz historię rodziny Wolff. Sebastianowi Różyńskiemu udało się zebrać unikatowe materiały archiwalne oraz nieprawdopodobnie wartościowe pod względem historycznym zdjęcia. Fotografie pochodzą od potomka właścicieli browaru mieszkającego na stałe w USA Fridera Hochheima, który dysponuje ciekawym albumem zdjęć rodzinnych i Chełmży.

   Autor książki interesuje się browarnictwem, jest kolekcjonerem etykiet piwnych, butelek oraz smakoszem dobrych gatunków piwa. Ma na swym koncie publikację opisującą historię browarnictwa w Gliwicach, gdzie mieszka. Sebastian Różyński z urodzenia chełmżanin z pasją opowiadał o swych zainteresowaniach oraz prezentowanej publikacji.

- Poprzez kontakt z potomkiem właścicieli chełmżyńskiego browaru i w oparciu o materiały archiwalne udało się skompletować niezwykłą historię rodziny i nieistniejącego już zakładu – podkreślał autor.  

 - Książka Sebastiana Różyńskiego otwiera kolejne drzwi historii, które nam mieszkańcom pozwalają na poszerzenie wiedzy na temat browaru – mówił podczas spotkania Jerzy Czerwiński burmistrz miasta.

     W chełmżyńskiej bibliotece możemy zobaczyć ślady istnienia chełmżyńskiego browaru w postaci butelek po piwie oraz kapsli z napisem browaru Wollfa.

   Publikację przygotowano w oparciu o współpracę z Towarzystwem Przyjaciół Chełmży, które wsparło finansowo wydanie publikacji. Pieniądze na wydanie książki dało również Starostwo Powiatowe w Toruniu oraz chełmżyński oddział banku spółdzielczego w Brodnicy. Książkę można nabyć w chełmżyńskiej bibliotece. Galeria zdjęć